Co powinno znaleźć się na pierwszym ekranie strony firmowej?
Pierwszy ekran ma odpowiedzieć na jedno pytanie: „czy trafiłem dobrze?”. Jeśli odpowiedź nie pada w kilka sekund, część odwiedzających odejdzie, zanim zobaczy resztę strony.
Spis treści
Kto, co i dla kogo
Nagłówek powinien dać się przeczytać na głos jednym tchem i zawierać usługę oraz odbiorcę. „Kompleksowe rozwiązania dla biznesu” niewiele mówi, bo pasuje do księgowości, hydrauliki i agencji reklamowej jednocześnie. „Księgowość dla jednoosobowych firm IT” daje podstawę do decyzji o zostaniu na stronie.
| Element | Przed | Po |
|---|---|---|
| Nagłówek | Kompleksowe rozwiązania dla biznesu | Księgowość dla jednoosobowych firm IT |
| Podtytuł | Działamy od lat, stawiamy na jakość | Prowadzimy KPiR i rozliczenia z ZUS. Odpowiadamy tego samego dnia roboczego (takie deklaracje stawiaj tylko wtedy, gdy realnie tak działasz). |
| Przycisk | Więcej | Wyceń obsługę mojej firmy |
Jedna korzyść, jeden dowód
Pod nagłówkiem zmieści się jedno zdanie o tym, co klient realnie zyskuje. Zaraz obok powinien stać dowód: liczba obsługiwanych firm, którą możesz potwierdzić, nazwa klienta, który zgodził się na publikację, certyfikat, zdjęcie z realizacji. Dowód bez pokrycia jest gorszy niż jego brak, bo pierwsza rozmowa go zweryfikuje.
Jedno wyraźne działanie
- Jeden główny przycisk, opisany czasownikiem i rzeczą, którą klient dostanie.
- Jedno działanie zapasowe dla niezdecydowanych, np. „Zobacz cennik”, podany jako zwykły link, nie drugi wielki przycisk.
- Numer telefonu klikalny na telefonie, jeśli tą drogą przychodzi większość zapytań.
Projektuj od telefonu
Na telefonie „pierwszy ekran” to kilkanaście centymetrów. Zmieści się nagłówek, jedno zdanie i przycisk. To musi wystarczyć. Duże zdjęcie tła, które spycha treść poniżej krawędzi, zabiera Ci tę przestrzeń. Kontrast i czytelność tekstu sprawdzaj osobno, bo Core Web Vitals ich nie mierzą. CWV opisują ładowanie, reakcję i stabilność układu strony.
Nie obiecujemy, że zmiana nagłówka podniesie sprzedaż o konkretny procent. Zmiana ma sens, gdy usuwa realną niejasność, a efekt sprawdzisz u siebie, licząc zapytania przed i po.
- Obca osoba po pięciu sekundach potrafi powiedzieć, czym się zajmujesz.
- Widać, dla kogo jest ta oferta, a dla kogo nie.
- Jest jeden główny przycisk i wiadomo, co się stanie po kliknięciu.
- Na telefonie nagłówek i główne CTA mają priorytet, bo widać je jako pierwsze, bez ściskania treści przy dłuższym tekście.
- Każda liczba i każde nazwisko na ekranie są prawdziwe.
Taka lista pomaga zauważyć niejasności na własnym ekranie. Nie mówi jeszcze, które z nich realnie przeszkadzają Twoim klientom. To widać dopiero wtedy, gdy obserwacje zestawi się ze zrzutami, cytatami i pomiarami, a zalecenia ustawi w kolejności według wagi. Po tym też poznasz rzetelny wynik: przy każdym punkcie widać dowód, a nie samą opinię.